Jest odpowiedź na interpelacje posła Wiesława Różyńskiego w sprawie połączenia kolejowego Hrubieszów – Wrocław [LINK]. Przypomnijmy pytania z tej interpelacji można przeczytać tutaj: http://pdhr.pl/2025/10/2526/
Pociągu do Wrocławia nie będzie w rozkładzie jazdy 2025/2026 obowiązującym od 14 grudnia 2025 i nie przedstawiono żadnej planowanej daty powrotu. Rozkład oczywiście ma możliwość wprowadzenia korekt w marcu, czerwcu, wrześniu i październiku. Czy resort infrastruktury z nich skorzysta? Przypomnijmy, że gdy trzeba było wjechać na trasę Kraków-Hrubieszów czerwonymi szynobusami z Holnadii to na wniosek ministerstwa dokonano tego w kilka miesięcy uruchamiając od czerwca 2025 TLK Kasztelan. Przypomnijmy również, iż koszmarny pomysł wożenia pasażerów starymi szynobusami SKPL do Rzeszowa (identyczną trasą jak planowana obecnie) był niestety realizowany już w okresie grudzień 2018 – czerwiec 2019[1] i spowodował ucieczkę 70% pasażerów w pół roku. Ówczesna ekipa ministerstwa miała jednak na tyle rozsądku, aby się z tego pomysłu wycofać w czerwcu 2019[2].
Ministerstwo Infrastruktury rozkłada bezradnie ręce, bo pociągi przyjeżdżające z Niemiec albo jadące przez modernizowany węzeł katowicki się opóźniają i zrywają przesiadki. Dzieje się więc dokładnie to o czym wszyscy ostrzegali ponad rok temu w pismach, kierowanych do ministerstwa! Na te problemy jest tylko jedno remedium – połączenie bezpośrednie.
W tej odpowiedzi nie ma już ani słowa o remoncie w Katowicach jako przeszkodzie do uruchamiania pociągów Hrubieszów – Wrocław, bo ta argumentacja nie wytrzymała krytyki i wiąże się z koniecznością podania konkretnych dat. Mamy próbę rozmycia tematu pustymi hasłami o potencjale taborowym i efektywności. Jak ta troska o efektywność wygląda w praktyce? Od 14 grudnia 2025 jedna z zabranych nam lokomotyw spalinowych serii SU160, które na co dzień objeżdżają w rekordowym czasie ponad 370km trasę Hrubieszów – Kraków, ma jeździć na 270km trasie Białystok-Olsztyn w której… 220km jest już zelektryfikowane! Drugą z lokomotyw zabiera się nam, aby uruchomić dodatkowy(!) pociąg na odc. Białystok – Suwałki – Maćkowo(Litwa). Czerwone szynobusy stworzone z myślą o krótkich trasach dojazdowych mają zaś kursować na objazdowej trasie Kraków – Hrubieszów liczącej 430km z której… 270km będzie prowadzić po liniach zelektryfikowanych. Dodatkowo z ich powodu podróż potrwa o 20min dłużej niż składem wagonowym. Na koniec wisienka na torcie. Lokomotywa rezerwowa z Lublina, zamiast zapewnienia stabilnej obsługi pociągów na trasach niezelektryfikowanych na Zamojszczyźnie, zajmować się będzie prowadzeniem komercyjnego połączenia Lublin – Rawa Ruska dostępnego tylko w komunikacji międzynarodowej. Efektywność może i tak, ale wygląda jak rodem z komedii Stanisława Barei.