Ministerstwo uchyla się od konkretów w sprawie powrotu bezpośredniego pociągu do Wrocławia!
Długoweekendowe szaleństwo za nami więc czas na sprawę o którą nie ma dnia by nie było pytań. Zobaczcie jakie informacje przekazuje Ministerstwo Infrastruktury w sprawie połączenia do Wrocławia i sami wyciągnijcie wnioski.
W sprawie pytań odnoszących się konkretnie do rozkładu jazdy obowiązującego od grudnia 2025 i tego, czy będzie w nim bezpośreni pociąg do Wrocławia, zwłaszcza wobec konieczności objazdów przez Leżajsk i Rzeszów (de facto powrót starej i dłuższej trasy)[1], ministerstwo zasłania się procesem konstrukcji rozkładu jazdy przez PKP Polskie Linie Kolejowe (zarządce infrastruktury).
Dlaczego? Dlatego, że długotrwałe objazdy, bez powrotu relacji bezpośredniej obnażą porażkę koncepcji realizowanej od 15 grudnia 2024. Nie będzie bowiem ani bezpośrednio, ani nie będzie łatwiej o zakup biletów bo realna podaż wciąż jest mniejsza niż w rozkładzie jazdy 2023/2024, ale za to szybciej też nie będzie! Zasadnym jest powtórzenie pytania co miał na celu ten cały cyrk z jakim mamy do czynienia od grudnia 2024? Czy nie można było zaczekać do zakończenia prac modernizacyjnych?
Druga sprawa to kwestia przesiadek i nieprawidłowości jakie przy nich występują. Ministerstwo twierdzi, że… wszystko jest w porządku bo po 15 czerwca wystąpiły tylko „pojedyncze przypadki utraty skomunikowań”. Zatem gdy kolejarze zostawią Was drodzy Pasażerowie z kwitkiem na peronie w Krakowie albo każą stać na korytarzu IC Galicja w drodze do Dębicy to pamiętajcie, że jesteście tylko „pojedynczymi przypadkami utraty skomunikowania”. To jest właśnie powód dla którego podróżni w Polsce nie znoszą przesiadek i jak widać w tej kwestii zmian nie należy oczekiwać. Pozostaje jedynie wzmóc działania na rzecz powrotu relacji bezpośredniej.

[1] PKP PLK planuje prace modernizacyje na odcinkach linii kolejowych między stacjami Padew – Tarnobrzeg – Sandomierz i Tarnobrzeg – Stalowa Wola Rozwadów Towarowy. https://kolejowyportal.pl/900-mln-zl-na-modernizacje-kolei-w-polnocnej-czesci-wojewodztwa-podkarpackiego/ Zgodnie z regulaminem prowadzenia ruchu kolejowego na rok 2026 mogą one oznaczać nawet półroczne zamknięcie dcinków za sprawą których jeździ się szybciej do Krakowa.